|
STOWARZYSZENIE
NA URODZINACH SOPOTU
W
tym roku Sopot obchodzi swe 100 lecie. Jak każde miasto Sopot także postanowił
uczcić to wielkie wydarzenie. A uczcił je w sposób niebanalny.
Otóż na kilka godzin mieszkańcy Sopotu przenieśli się w przeszłość - do
roku 1947.
Na dworzec kolejowy przybywa pociąg z repatriantami ze Lwowa, Wilna, kresów
wschodnich, a także z Warszawy i innych regionów Polski. Przemierzają
oni ulice Sopotu szukając dla siebie nowego miejsca na ziemi.
Przybywają z całym swym dobytkiem, majątkiem, ale także charakterystyczną
obyczajowością, mową i swojskim folklorem.
Dlatego widowisko, które tworzą swymi strojami i zachowaniem pełne jest
radości, śmiechu, muzyki, śpiewu i tańców.
Mieszkańcy Sopotu, przypadkowi widzowie stanowią w tym retrospektaklu
aktywne audytorium, do którego adresowane są historyczne aluzje i aktualne
odniesienie wydarzeń realnych i magicznych, jakie stwarza teatr uliczny.
W widowisku wzięli udział aktorzy Teatru Wybrzeże, soliści
Opery Bałtyckiej, zespół Kapeli Gdańskiej Włodzimierza Votki, Teatr uliczny
Woskriesinia ze Lwowa w towarzystwie członków Stowarzyszenia
Rozwoju Teatru na Ziemi Ząbkowickiej, a także młodzież artystyczna z MKT
Plama na Zaspie.
Pomysłodawcami i głównymi organizatorami całego przedsięwzięcia, który
był prezentem miasta Gdańska dla Sopotu, byli:
Elwira Twardowska - szefowa Klubu Plama na Zaspie
Jacek Kotlica - literat, autor scenariusza, a także Florian Staniewski
- aktor teatru Wybrzeże.
Chyba jeszcze żadne miasto nie obchodziło swych urodzin w podobny sposób.
Dlatego jesteśmy szczęśliwi i dumni, że mogliśmy wziąć udział w tej imprezie
i razem z innymi odśpiewać słowa piosenki: Sto lat Sopotu, sto lat...
A do wspomnień, które na długo będą w naszej pamięci, pozostał szum morza
i kilka zdjęć...
|