|
Janusz
Głowacki - "warszawsko-nowojorski
dramaturg".
Przez krótki czas mieszkał niedaleko Tompkins Park na dolnym Manhattanie.
Manhattan jest podłużną wyspą i jednocześnie centralną dzielnicą Nowego
Jorku.
Park Głowackiego to miejsce podobnie jak całe miasto podzielony na narodowe
dzielnice. I podobnie jak w domach, tyle że na ławkach mieszkają narkomani,
artyści, chorzy na wszystkie możliwe choroby, emigranci i Amerykanie,
ludzie podli i wrażliwi, prymitywni i wykształceni.
Miejsce, gdzie na kilku hektarach spotykają się ideały demokracji z rzeczywistością
"W tym parku o wydartej zieleni okupują nie tylko ławki.
Na drewnianej estradzie, a może była to scena z której odpadły ściany,
osiedliło się plemię homlesów. Śpią, gotują, jedzą, przewijają niemowlęta,
chorują i umierają na tym najbardziej publicznym ze wszystkich teatrów".
Głowacki realia życia bezdomnych wpisuje w strukturę antycznej tragedii
Sofoklesa i tym samym kreuje nową sytuację dramatyczną.
Jaki zatem związek dramatu Głowackiego ze starożytnym pierwowzorem?
Kiedyś Śmierć ratowała godność. Odchodzono w cierpieniu i chwale. Tu zmarli
nie mają godności. Śmierć jest anonimowa. Autor posługuje się naturalistycznymi
dialogami, ale nie pisze wzbudzającego współczucie reportażu. Potrafi
mówić o dramacie ludzi skazanych na samotność, o potrzebie i beznadziejności
nadziei.
W ten sposób broni się przed melodramatem, stawiając przed teatrem niemałe
przeszkody. Bo ciężko jest utrzymać na scenie równowagę między powagą
a śmiesznością, wielkością i małością.

23
listopada 1999 roku w kawiarni Ząbkowickiego Ośrodka Kultury odbył się
spektakl premierowy "Antygony w Nowym Jorku" Janusza Głowackiego.
Sztuka wystawiona przez aktorów Stowarzyszenia Rozwoju Teatru na Ziemi
Ząbkowickiej.
Kilka dni później autor sztuki (na zdjęciu z plakatem w rękach) obecnie
mieszkający w Stanach Zjednoczonych przyjechał do Polski.
Jednym z miast, które odwiedził był Wrocław, gdzie Aleksander Greczanowski,
który reżyserował "Antygonę w Nowym Jorku" miał zaszczyt spotkać
się z nim i porozmawiać o spektaklu.
|