|
10 stycznia 1987 roku Ząbkowicom Śląskim "wybiło"
700 lat. Datę powstania miasta ustalono na podstawie najstarszego
zachowanego dokumentu wystawionego 10 I 1287 roku. Jest to akt sprzedaży
przez wójta ząbkowickiego - Henryka ław mięsnych klasztorowi cystersów
w Kamieńcu za kwotę 56 grzywien srebra. Wymienia się tam nazwę miasta
jako "civitas Frankenstein". Z dokumentu wynika niezbicie,
że Ząbkowice (Frankenstein) posiadały już wówczas urząd wójta, a
więc musiały być miastem. Rodzi się więc pytanie, kiedy rzeczywiście
powstały i skąd wzięła się ich nazwa ?
Niemal do końca XIX wieku uważano, że miasto powstało na początku
lat 20. XI wieku za sprawą księżniczki niemieckiej Rychezy, żony
księcia polskiego Mieszka II. Podczas podróży do ojczyzny męża z
grupą rodaków, pochodzących prawdopodobnie z Frankonii, ci ostatni
mieli się ostatecznie osiedlić w "miejscu na niewysokim wzgórzu",
gdzie założyli początkowo osadę, a później miasto o nazwie Frankenstein.
Wersja ta pochodzi z najstarszej zachowanej kroniki Ząbkowic "Annalles
Francosteinenses" napisanej przez ich burmistrza Marcina Koblitza
w 1655 r.
Brak było jakichkolwiek dokumentów na jej poparcie, stąd spotkała
się z krytyczną analizą przeprowadzoną przez miejscowego historyka
dr Jana Atanazego Kopietza, który jest twórcą panującego do dziś
poglądu na temat początków miasta. Według tezy J. A. Kopietza, przedstawionej
w jego dziele "Geschichte der deutschen Kultur und Ihrer Entwicklung
in Frankenstein und im Frankensteiner Lande" miasto było lokowane
na "surowym korzeniu" w pobliżu istniejącej już wówczas osady targowej
Sadlno. Dokument lokacyjny, o ile istniał, nie zachował się do naszych
czasów.
Uważny czytelnik może tutaj zadać "proste pytanie": dlaczego akurat
w tym miejscu powstało nowe miasto, skoro na terenie kasztelani
bardzkiej w tym samym czasie istniały już dwa inne miasta - dzisiejsze
wsie Przyłęk i Koziniec? Odpowiedź na to pytanie nie jest historycznie
potwierdzona, aczkolwiek istnieje przejrzysta i dość przekonująca
hipoteza w tym względzie. Otóż wspomniane wyżej miasta zostały lokowane
na prawie magdeburskim około 1250 roku.
Ich lokacja była zapewne związana z położeniem przy ważnych szlakach
handlowych: w przypadku Przyłęku - przy drodze z Pragi do Wrocławia,
Kozińca - przy drodze podsudeckiej z Nysy do książęcej Legnicy i
dalej w kierunku Niemiec. Obie miejscowości mimo swojego korzystnego
położenia nie zdołały się przekształcić w silne ośrodki miejskie.
Stąd, prawdopodobnie w kancelarii książęcej, narodził się pomysł
zastąpienia dwóch małych miast jednym większym, który przejąłby
ich funkcje.
Wybór miejsca nie był przypadkowy - narodziny nowego miasta dokonały
się dokładnie w miejscu przecięcia się obu wyżej wspomnianych szlaków
komunikacyjnych i handlowych. Najbliższe lata potwierdziły przytoczoną
wyżej koncepcję: w 1286 roku stracił prawa miejskie Przyłęk, a w
rok później przestał być miastem Koziniec. Także nazwa nowo założonego
miasta - Frankenstein daje do myślenia. Być może powstała ona ze
złożenia członów nazw dwóch istniejących miast, to znaczy: Frankenberg
(Przyłęk) i Löwenstein (Koziniec), co w rezultacie
dało nazwę Frankenstein. Być może...
Frapujące są obie nazwy miasta, pierwotna - Frankenstein, kojarzona
powszechnie z potworem o tym imieniu i współczesna, dość sztuczna
i niezrozumiała. Pierwotna nazwa powstała prawdopodobnie, jak wspomniano
wcześniej, za sprawą pierwszych osadników, którzy pochodzili z Frankonii
- krainy historycznej Niemiec leżącej nad Menem i środkowym Renem.
Jeszcze inny pogląd n ten temat pochodzenia nazwy miasta prezentuje
inny wielki badacz dziejów ziemi ząbkowickiej - prof. Paweł Klemenz
pochodzący z Tarnowa k/Ząbkowic. Twierdzi on, że nazwa "Frankenstein",
a także nazwy niektórych innych pobliskich miejscowości (m.in. Frankenberg,
Löwestein) niejako "przywędrowały" razem z osadnikami, którzy wbrew
wcześniejszym poglądom, pochodzili nie tylko z Frankonii lecz także
z Saksonii i Górnych Łużyc. Świadczyć o tym miałyby liczne nazwy
miejscowości, wcześniej spotykane na tych terenach, które później
pojawiły się w rejonie Ząbkowic.
Istnieje jeszcze jedna, zupełnie fantastyczna etymologia nazwy Frankenstein.
Pochodzi ona z anonimowej notatki zamieszczonej w "Kurierze Codziennym"
z 1869 r. Cytuje ją także Oskar Kolberg:
"Miasto Ząbkowice (Frankenstein), położone na Śląsku o kilka mil
od Wrocławia, w dawnym czasie zgorzawszy ze szczętem. Znalazło w
dwóch okolicznych a zamożnych włościanach skuteczne wsparcie, ci
bowiem znakomite do odbudowania miasteczka złożyli ofiary. Włościanie
ci nazywali się : jeden Frank, drugi Stein, na ich cześć zatem odbudowanemu
miasteczku nową nadano nazwę "Frankenstein". Tak przynajmniej niesie
miejscowa tradycja".
Należałoby wyjaśnić drugą, współczesną nazwę miasta. Sprawa ta wydaje
się być znacznie trudniejsza i wymaga badań.
Typ nazw z końcówką "-ice" to tzw. nazwy patronimiczne, oznaczające
pierwotnie grupę potomków założyciela rodu (na ogół chłopskiego),
a później miejsce przez nich zamieszkałe, np.: Ząbek - Ząbkowice
(jego potomek) - Ząbkowicy ( liczba mnoga: potomkowie Ząbka). Później
końcówka "-icy" przekształciła się na "-ice". Jednak nazwy o takiej
budowie tworzono później aż do czasów współczesnych, już bez związku
z imieniem założyciela rodu. Tak też jest zapewne w przypadku Ząbkowic
Z dociekań niżej podpisanego wynika, że nazwa Ząbkowice pojawia
się "oficjalnie" po raz pierwszy w 1895 w wydanym w Warszawie "Słowniku
geograficznym Królestwa Polskiego innych krajów słowiańskich" W
tomie XIV tego słownika na s. 507 podaje się hasło: "Ząbkowice -
niem. Frankenstein, stąd polskie Franksztyn i Frankensztyn(...)".
Możemy tam także przeczytać dość szczegółową informację o mieście
i jego powstaniu, min.: "zawiązkiem osady był starożytny gród leżący
na obszarze wsi Tarnowa o nazwie Ząbkowice (...) Zapewne wraz z
osiedleniem się Niemców na terenie grodu w Ząbkowicach powstała
niemiecka nazwa Frankenstein". Ponownie spotkamy się z nazwą Ząbkowice
w wydanej w 1900 r. w Poznaniu pracy Józefa Mycielskiego "Pierwotne
słowiańskie nazwiska miejscowości na Szląsku Pruskim".
W żadnej z tych prac nie podaje się jednak etymologii tej nazwy.
"Słowiańska" nazwa miejscowości musiała być jednak znana znacznie
wcześniej, o czym świadczy przytoczona wyżej notatka z 1869 r. Nazwa
ta nie była w owym czasie zbyt popularna, w tekstach podróżników
polskich po Śląsku z XIX w. znacznie częściej możemy spotkać nazwę
niemiecką.
Przykładem może być choćby list 16-letniego Fryderyka Chopina, napisany
z Dusznik (Reinerz) 18 sierpnia 1826 roku podczas pobytu z matką
i siostrami "u wód". W liście tym, skierowanym do przyjaciela Wilhelma
Kolberga, brata Oskara, opisuje swoją podróż z Warszawy do Dusznik
pisząc m.in. : "Przejechaliśmy Błonie, Sochaczew (...), Nimptsch,
Frankenstein (...)".
Opowiada się również różne dykteryjki o nazwie miasta, np. "o rycerzu
Ząbku z orszaku księżniczki Rychezy", czy o tajemniczym "ząbkowcu
(???) - złotej szczęce odkrytej w ruinach zamku", które należy brać
oczywiście z "przymrużeniem oka". A może ...
|
O GODLE I HERBIE MIASTA
Pierwszy znane godło Ząbkowic obrazuje pieczęć miejska pochodząca
z 1292 roku, używana przez kancelarię wójtowską. Przedstawia on fragment
murów miejskich z bramą i trzema wieżami
Na pieczęci sygnującej dokument Bolka II ziębickiego z dnia 26 VII
1336 roku pojawia się już inne godło miasta. Pomiędzy dwoma wieżami
znajduje się trzecia, niższa, a nad nią widnieje czarny pół orzeł
piastowski, u dołu murów znajduje się siedem kamieni.
Jak łatwo zauważyć, godło to przeniesione na tarczę herbową jest dzisiejszym
herbem Ząbkowic. W 1351 roku książę ziębicki Mikołaj I Mały sprzedał
zastawione wcześniej miasto królowi Czech - Karolowi IV Luksemburskiemu
i od tego momentu zmieniło się jego godło i herb.
To nowe godło Ząbkowic pojawia się po raz pierwszy na pieczęci już
w 1352 roku, a wkrótce też na nowej tarczy herbowej. Przedstawia ona
w miejscu orła piastowskiego czerwoną tarczę ze złotym lwem pomiędzy
wieżami. Na innej pieczęci z 1399 roku mamy przed bramą miejską siedem
kamieni.
Według "Herbarza Śląskiego" kolorystyka herbu z 1336 roku jest następująca
: wieże są białe, tło niebieskie, dachy czerwone a kamienie zielone.
Dalsze przedstawienia herbu miejskiego różniły się jedynie szczegółami.
Po 1945 roku przywrócono herb piastowski z 1336 roku.
Na terenie miasta zachowały się jedynie wizerunki herbu miasta z czasów
po 1351 roku. Najstarszy znajduje się na przęśle mostu św. Jana i
pochodzi z 1554 roku. Herb taki możemy też zobaczyć na ratuszu, nad
portalem młyna na ul. Ziębickiej oraz w portalu kaplicy cmentarnej
św. Mikołaja na starym cmentarzu.
©
Jerzy Organiściak
Herb miasta od 1351
- 1945
|

Pieczęć Bolka II Ziębickiego z 1336 r. |
|